• Klaudia Szewcowa – Wróżka
  • Klaudia Szewcowa – Wróżka
  • Klaudia Szewcowa – Wróżka
  • Klaudia Szewcowa – Wróżka
  • Klaudia Szewcowa – Wróżka
  • Klaudia Szewcowa – Wróżka
  • Klaudia Szewcowa – Wróżka

Bioenergoterapia

W moim życiu bioenergoterapia pojawiła się w 1983 roku. Od 30 lat zajmuję się leczeniem ludzi. Stosowana przeze mnie technika to wyjątkowa metoda uzdrawiania – bardzo skuteczna, niezadająca cierpienia zarówno podczas diagnozy, jak i leczenia, a do tego bez skutków ubocznych. Takimi korzyściami dla pacjenta nie może się pochwalić medycyna konwencjonalna.

We współczesnym świecie uzdrawiania dokonywane z pomocą metod niekonwencjonalnych pojmowane są w kategoriach cudów. W rzeczywistości, to żaden cud. To przejaw działania elementarnych praw natury, których sposób działania nauka wciąż rozpoznaje, ale negowanie istnienia fenomenów jak bioenergoterapia to nic innego jak zwyczajna ignorancja. Wyjaśnienia, jak one działają trzeba szukać w głębinach wiedzy o świecie kwantów. Prawa te przewracają do góry nogami stereotypy o nas i naszym postrzeganiu świata.

Moim zdaniem paranormalnych zdolności nie da się uzyskać podczas miesięcznych kursów. Owszem, są osoby, które mają wrodzone zdolności nadprzyrodzone lub uzyskali je podczas śmierci klinicznej, jednak każdy inny, kto chciałby określać się mianem „bioterapeuta” musi być przygotowany na długie lata praktyk medytacji, ćwiczeń specjalnych technik oddychania oraz mnóstwo wyrzeczeń. To wszystko wymaga ciężkiej pracy nad sobą. Droga rozwoju uzdolnień paranormalnych jest długa i stroma.

W Polsce niestety powstał przemysł produkujący pseudospecjalistów. Organizatorem kursów upoważniających do wykonywania tego zawodu może być praktycznie każdy. Za tym procederem stoją duże pieniądze – bioterapia jest dla takich osób sposobem na zarobienie. Osoby, które widzą w tym interes, zwyczajnie oszukują ludzi – nie leczą, brak odpowiednich zdolności zasłaniają dyplomami, otrzymanymi na różnych szkoleniach. Co więcej, podważają autorytet i dobre imię tej metody uzdrawiania! Szczególnie chętnie wykorzystuje to medycyna akademicka. Ze środowiska lekarzy często wygłaszane są opinie, że leczenie niekonwencjonalne to oszustwo. W rzeczywistości, spośród wielu uzdrowicieli prawdziwym darem leczenia i rewelacyjną skutecznością może pochwalić się niewiele osób w Polsce.

Posiadanie silnych zdolności uzdrawiających nie wymaga stosowania wahadełka, różdżki, fotografii, ziół, leków homeopatycznych itd. To w osobie tkwi siła – jest w nim, a nie poza nim. Bioenergoterapeuta musi mieć też odpowiedni poziom wiedzy o tym, jak funkcjonuje ludzki organizm. Powinien potrafić wyjaśnić pacjentowi przyczyny jego problemów zdrowotnych oraz nauczyć go w jaki sposób im zapobiegać. Sama leczę wyłącznie myślą. To ona zamiast rąk regeneruje organy, nastawia dyski, składa złamane kości, uspokaja chorą psychikę, usuwa komórki rakowe. Jest działem wszystkiego. Bioenergoterapia na odległość jest możliwa, działa również wbrew powszechnie znanym prawom czasu. Oddziaływanie siły myśli na stan otaczających nas rzeczy od zawsze był sprzeczny z prawami tzw. fizyki klasycznej. To dlatego niekonwencjonalne techniki uzdrawiania zostały zepchnięte do kanonu zjawisk o charakterze mistycznym, religijnym i pseudonaukowym. Z nieoczekiwaną pomocą w wyjaśnianiu zasad działania tych dziedzin przyszła fizyka kwantowa. Według jej podstawowych założeń można przyjąć, że telepatia, czy jasnowidzenie są możliwe, gdyż podobne zjawiska cały czas mają miejsce w naturze na poziomie kwantowym i nie są niczym nadzwyczajnym.

Nie widzę w żadnym schorzeniu udziału magii, złych czarów, potrzeby interwencji egzorcysty. Widzę natomiast problemy żywieniowe, genetyczne lub pourazowe. W mojej praktyce leczniczej sugestia nie ma żadnego znaczenia. Pomagam pacjentom, którzy ze względu na stan, w jakim się znajdują, nawet nie wiedzą, że są leczeni.

Moje Himalaje Saga o jodze

Moje Himalaje - Saga o Jodze

Nadprzyrodzone zdolności i najlepsze chwile w moim życiu zawdzięczam jodze. Od ponad 30 lat pracuje jako jasnowidz i bioenergoterapeuta... Kup książkę

Referencje (od 2012 r.)

Renata Ch., 18 lat

"Kiedy pierwszy raz pojechałam na wizytę do Pani Klaudii nie powiedziałam o sobie prawie nic. Pani Klaudia sama powiedziała mi że wszystko za ..." czytaj więcej

Paweł B. lat 47

"Nieocenioną wdzięcznością i wielkim szacunkiem obdarzam osobę Pani Klaudii. Pragnę, aby zdrowie i pogoda ducha dopisywały jej zawsze i aby n ..." czytaj więcej

Rafał Lewczyk, Krypno Kościelne. 26 lat.

"Zadzwoniłem, leczenie trwało kilka miesięcy. Od tamtej pory korzystam z *mocy* Pani Klaudii. Nie używam żadnych tabletek, nie chodzę po leka ..." czytaj więcej

Umów się na wizytę

Rejestracja codziennie od 10:00 do 18:00 pod telefonem (+48) 75 76 49 500

FORMULARZ KONTAKTOWY